Skąd się bierze rynek mieszkaniowy w USA? Pięciu ekspertów podzieliło się prognozami na resztę 2020 roku

17 lutego 2021
Category: Stopy Procentowe

Co może przynieść kolejne sześć miesięcy po bezprecedensowej pierwszej połowie 2020 roku? Oto co pięć. [+] ekonomiści i eksperci mieszkaniowi przewidują.

Oprocentowanie kredytów hipotecznych poszukuje historycznego dna. Ceny domów idą w górę w kierunku rekordowych poziomów. Kupujący domowi szukają okazji. Właściciele domów porównują sprzedaż do refinansowania.

Wiele się dzieje na amerykańskim rynku mieszkaniowym na tle jeszcze bardziej chaotycznej sytuacji w kraju. Po bezprecedensowej pierwszej połowie 2020 r., Co może przynieść następne sześć miesięcy? Oto, czego przewiduje pięciu ekonomistów i ekspertów mieszkaniowych.

Czy będzie to ożywienie na rynku mieszkaniowym w kształcie litery V, czy w kształcie litery W? Czemu?

Mark Fleming , główny ekonomista w First American Financial Corporation, dostawcy usług ubezpieczeniowych i rozliczeniowych tytułu własności:

„Trudno zaprzeczyć, że patrząc na wiele statystyk dotyczących rynku mieszkaniowego, kształt litery„ V jest dość widoczny. Główną przyczyną silnego odbicia jest to, że czynniki istniejące przed uderzeniem koronawirusa (brak podaży, niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych i tysiącletni popyt na własność domów) utrzymały się lub nawet wzmocniły. Oprocentowanie kredytów hipotecznych jest jeszcze niższe, podaż jest jeszcze mniejsza, a milenialsi wciąż polują na domy .

Ralph McLaughlin , główny ekonomista i starszy wiceprezes ds. Analityki w Haus, startupie zajmującym się handlem nieruchomościami domowymi:

„Będzie to ożywienie na rynku mieszkaniowym w kształcie litery W z trzech powodów. Po pierwsze, uważamy, że początkowe odbicie nastąpi po prostu ze względu na stłumiony popyt na zakup domów, który w przeciwnym razie miałby miejsce w marcu, kwietniu i maju, ale po prostu przesunąłby się na czerwiec, lipiec i sierpień. Ale potem nie spodziewamy się, że nowy popyt zastąpi go na porównywalnym poziomie, co doprowadzi do kolejnego spadku aktywności. Po drugie, i myślę, że już to widzimy, jest to, że wirus powróci, co doprowadzi do spadku popytu na kupowanie domu jesienią. Po trzecie, istnieje możliwość, że zobaczymy szerszy wpływ na popyt mieszkaniowy, jeśli pod koniec miesiąca wygaśnie premia z federalnego ubezpieczenia na wypadek bezrobocia .

Taylor Marr główny ekonomista w biurze pośrednictwa w obrocie nieruchomościami Redfin:

„Z pewnością W, chociaż drugi spadek będzie prawdopodobnie znacznie bardziej przytłumiony niż pierwszy. Początkowy wpływ był tak głęboki, ponieważ niepewność była niezwykle duża. Rynki finansowe i rynki kredytów hipotecznych nie znoszą niepewności, więc bardziej odczuły ich początkowy szok. Jednak potem ustabilizowały się i zaczęły się ożywiać, co również pomogło w odbudowie mieszkań. Po tym, jak stłumiony popyt opadnie po środku W (gdzie prawdopodobnie jesteśmy teraz), mieszkania wrócą bardziej do stanu stabilnego, ale skutki gospodarcze będą się utrzymywać, ponieważ liczba przypadków w kluczowych stanach wzrośnie, co spowoduje cofnięcie się otwarcia gospodarki.

Jakie wskaźniki mieszkaniowe będą rosły w drugiej połowie 2020 roku?

Wewnątrz nowej rezydencji LeBrona Jamesa w Beverly Hills za 36,8 miliona dolarów

12,9 miliona dolarów „ schronienia pandemicznego ” na sprzedaż: stylowy dystans społeczny w tym luksusowym dawnym bunkrze z czasów zimnej wojny w LondynieNajnowsze badanie pokazuje, że Covid-19 wywołuje pandemiczne trendy w projektowaniu mieszkań Todd Teta , dyrektor ds. Produktów i technologii w firmie Attom Data, dostawcy danych i rozwiązań dotyczących nieruchomości:

„Jeśli ceny będą się stabilizować lub spadać, co wydaje się prawdopodobne, biorąc pod uwagę obecne warunki gospodarcze, poziom kapitału własnego również spadnie. Jednocześnie, o ile gospodarka nie pędzi do przodu, bezrobocie pozostanie wysokie, co prawdopodobnie doprowadzi do wzrostu liczby egzekucji po zniesieniu moratorium na pożyczkodawców ścigających właścicieli domów z prawem federalnym ubezpieczonych na kredyt. (Moratorium obowiązuje obecnie do 31 sierpnia). Zgodnie z obecnym scenariuszem, najbardziej prawdopodobną tendencją wzrostową będą przejęcia nieruchomości po wygaśnięciu moratorium .

Fleming : „Jednym z absolutnie oczywistych beneficjentów nierównowagi podaży i popytu na dzisiejszym rynku będzie aprecjacja cen. Oczekujemy, że tego lata pozostanie silny, a nawet przyspieszy na wielu rynkach. Nie możesz kupić tego, co nie jest na sprzedaż. A kupujący prawdopodobnie odczują presję, aby eskalować swoje oferty, aby wygrać „wojnę przetargową na domy na sprzedaż .

Marr : „Budowniczowie domów dostarczają więcej zapasów. Ponieważ wirus nadal się rozprzestrzenia, nowe konstrukcje są szczególnie atrakcyjne do zwiedzania i budowania .

Jakie wskaźniki mieszkaniowe mogą odnawiać się wolniej niż inne? Czemu?

Jeff Tucker , ekonomista w witrynie z listą nieruchomości Zillow:

„Niewiarygodnie ograniczona podaż domów może pomóc w utrzymaniu sprzedaży domów w ryzach przez resztę roku. Trudno jest zarejestrować sprzedaż domu, jeśli nikt nie chce go sprzedać .

McLaughlin : „Spodziewamy się, że niektóre wskaźniki mogą podążać za W, podczas gdy inne mogą podążać inną ścieżką. Spodziewamy się, że wzrost zatrudnienia, sprzedaży domów, wzrostu cen i mieszkań zaczną podążać za wzorem „W, co spowoduje kilka wzrostów i spadków, podczas gdy przewidujemy, że aktywność w zakresie refinansowania będzie miała bardziej kształt kaskady. by przeciwstawić się trendowi. Na przykład moglibyśmy rzeczywiście zauważyć wzrost wskaźnika właścicieli domów, gdyby najemcy byli bardziej dotknięci niż właściciele .

Co będzie musiało się wydarzyć, aby więcej sprzedawców domów wróciło na rynek?

Fleming : „Wyzwanie polega na tym, że sprzedający są również kupującymi. Około dwie trzecie wszystkich nabywców domów to istniejący właściciele domów. Czego potrzeba, aby więcej obecnych nabywców domów wróciło na rynek? Jak na ironię, więcej dostaw! Obudowa nie jest podobna do większości towarów. Musi być „lepszy niż ten, który obecnie posiada potencjalny nabywca, a kiedy podaż spada, trudniej jest znaleźć lepszy dom i łatwiej jest po prostu refinansować i przeprowadzić remont. Ten strach przed niemożnością znalezienia czegoś lepszego, fakt, że sprzedaż i przeprowadzka to, spójrzmy prawdzie w oczy, ból i koszty, w połączeniu z faktem, że można refinansować do zadziwiająco niskiej stawki. Dlaczego się przeprowadzać?

Marr : „Niższe wskaźniki transmisji koronawirusa w społeczności złagodzą niektóre obawy zdrowotne sprzedawców, a ciągłe wznawianie gospodarki złagodzi obawy dotyczące utraty miejsc pracy. Im dłużej pandemia powoduje zamknięcie firm, tym ostrożniej sprzedawcy będą podchodzić do swojej sytuacji finansowej. Ale jest to również kwestia braku zapasów, co sprawia, że ​​jest to trochę problem z kurczakiem lub jajkiem. Kupujący, którzy mają awans na sprzedaż, muszą znaleźć inny dom, zanim zdecydują się wystawić na aukcję, ale nie ma wystarczającej liczby domów na sprzedaż, ponieważ sprzedający nie wystawiają ich tak dużo (w stosunku do kupujących składających oferty).

Tucker : „Wiele osób z wyżu demograficznego siedziało już ciasno w swoich domach, a teraz jest zrozumiałe, że ludzie opóźniają przeprowadzkę do domów opieki. Najlepszą nadzieją na źródło nowych ofert mogą być budowniczowie, którzy wydają się odzyskiwać pewność siebie po naciśnięciu pauzy na budowie podczas zamknięć tej wiosny .

Czy popyt na zakup domów, który obserwujemy dzisiaj, utrzymuje się przez resztę roku?

Fleming : „Nie, to trochę się uspokoi. Kiedy wirus zaatakował i wszyscy musieliśmy zostać w domu, pominięte fryzury i posiłki w restauracji oznaczały, że konsumpcja nigdy nie powróciła. Ale zakup domu można odroczyć. Częścią dużego wzrostu popytu związanego ze zniesieniem zamówień na pobyt w domu był wiosenny popyt stłumiony (w domu), który został odroczony do wczesnego lata. Tak więc, spodziewam się, że gdy odroczony popyt będzie działał, popyt ostygnie. Ale nadal oczekuję, że pozostanie silny jak na historyczne standardy. Z naszych badań wynika, że ​​popyt na posiadanie domów przez tysiąclecia wciąż rośnie i jest silnym popytem demograficznym dla rynku mieszkaniowego .

Marr : „Nie. Duża część wzrostu popytu w ciągu ostatnich kilku tygodni została stłumiona po wiosennym sezonie zakupów. Popyt prawdopodobnie teraz osłabnie, ale nadal istnieje wiele czynników związanych z budownictwem mieszkaniowym. Pierwszym z nich są rekordowo niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych, co zachęca najemców do zakupu w miarę spadku miesięcznych rat kredytu hipotecznego. Drugi to wzrost liczby osób pracujących w domu, na domowej siłowni, w domu itp., Który sprawia, że ​​dom jest ważniejszy niż kiedykolwiek. Stwarza to większy popyt na zakup większego lub lepszego domu. Trzeci dotyczy demografii. Pomijając pandemię, już bardzo duża liczba milenialsowych gospodarstw domowych wkracza w najlepszy wiek kupowania domu po raz pierwszy. Wreszcie rosnące bezrobocie jest największym przeciwwskazaniem, ale jak dotąd pozostaje on znacznie bardziej skoncentrowany na rynku wynajmu .

Gdzie idą ceny domów?

Fleming : „Nasze badania wykazały, że w poprzednich recesjach ceny domów wykazują„ sztywność w dół , co oznacza, że ​​pozostają na stałym poziomie lub ich wzrost spowalnia podczas spowolnienia gospodarczego, ale często nie spadają zbytnio z jednym wyjątkiem – Wielkiej Recesji. Ze względu na sztywność w dół cen domów oraz nierównowagę podaży i popytu, która istnieje obecnie na rynku, spodziewamy się, że nominalna aprecjacja cen nieruchomości mieszkaniowych przyspieszy tego lata. Ceny domów idą w górę!

Marr : „Wraz ze spadkiem oprocentowania kredytów hipotecznych ceny rosną. Popyt spadł, ale spadła podaż, co stłumiło wpływ na ceny mieszkań. Obecnie nadal rosną w takim samym tempie, jak przed pandemią. Wzrost może spowolnić wraz ze wzrostem wpływu gospodarczego, ale konsensus jest taki, że ceny domów będą nadal rosły w ciągu roku .

Krajowy indeks cen domów w USA S & P / Case-Shiller śledzi zachowanie cen domów w okresie. [+] recesje, które na wykresie zaznaczono na szaro.

Tucker : „Ogólnie rzecz biorąc, Zillow przewiduje niewielki spadek cen domów do października, a następnie powolne ożywienie do 2021 roku.

McLaughlin : „Uważamy, że wzrost cen spowolni, a nawet prawdopodobnie zmieni się na ujemny, na początku przyszłego roku, gdy pojawi się niższy zagregowany popyt i wygaśnie przepisy chroniące właścicieli domów przed wykluczeniem. Jednak spodziewamy się, że do końca przyszłego roku ceny wzrosną dość mocno, w tempie 4-6% rok do roku.

Teta : „Niektóre kieszenie w całym kraju mogą sobie dobrze radzić – na przykład obszary podmiejskie wokół dużych miast, jeśli duża liczba ludzi zdecyduje się na przeprowadzkę z powodu obaw, że zbyt ryzykowne jest przebywanie w gęsto zaludnionych miejscach, gdzie wirus rozprzestrzenia się tak gwałtownie. To mogłoby przyszyć srebrną podszewkę na rynek. Ale bardziej prawdopodobne jest, że wzrost cen w ostatnich latach jest poważnie zagrożony .

Konsensus jest taki, że oprocentowanie kredytów hipotecznych pozostanie niskie – zgadzasz się z tym? Co ich powstrzyma? Co może sprawić, że pójdą w górę?

Marr : „Globalne otoczenie gospodarcze jest bardzo niepewne i będzie takie przez jakiś czas, co powoduje, że rentowności obligacji długoterminowych są niskie, co jest zgodne z oprocentowaniem kredytów hipotecznych. Wiele pozytywnych wiadomości ekonomicznych spowoduje przesunięcie inwestycji z obligacji na akcje, co może spowodować wzrost stóp procentowych, ale wzrost byłby ograniczony, ponieważ różnica między oprocentowaniem kredytów hipotecznych a rentownością 10-letnich papierów skarbowych jest nadal dość wysoka i pozostawia trochę miejsca na wąskie, zanim oprocentowanie kredytów hipotecznych znacznie wzrośnie.

Teta : „Wygląda na to, że pozostaną na niskim poziomie w najbliższej przyszłości lub dłużej. Rząd federalny aktywnie poszukuje sposobów stymulowania gospodarki, w tym niskich stóp procentowych. Dopóki gospodarka nie wykaże znacznego ożywienia lub gdy inflacja gwałtownie wzrośnie, obecne bardzo niskie stopy prawdopodobnie nie wzrosną znacznie przez jakiś czas. Kiedy pojawia się znaczna inflacja, z pewnością może to spowodować powrót stóp procentowych w górę .

Kto może zostać „zwycięzcą na rynku mieszkaniowym 2020 r.?

Fleming : „Właściciele domów są wyraźnymi zwycięzcami. Niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych oznacza, że ​​koszt posiadania jest historycznie niski i kto czerpie wszystkie korzyści z silnej aprecjacji cen nieruchomości? Właściciele domów .

Tucker : „Identyfikacja zwycięzców jest trochę makabryczna, ale miliony właścicieli domów mogłyby zaoszczędzić tysiące dolarów na odsetkach, blokując te niskie stopy procentowe poprzez zakup lub refinansowanie kredytu.

Teta : „Doświadczeni łowcy okazji i prawdopodobnie sprzedawcy w regionach podmiejskich. Kupujący z dobrym kredytem, ​​wystarczającą ilością pieniędzy na znaczną zaliczkę i odrobiną cierpliwości mogą uzyskać bardzo dobre oferty, jeśli ceny będą się spłaszczać lub spadać. Tymi nabywcami mogą być inwestorzy, którzy mogą wynajmować nieruchomości na jakiś czas, a następnie odwracać je, gdy rynek się odbije. Po stronie sprzedawcy każdy, kto znajdzie się w nowo poszukiwanych obszarach, może również odnieść korzyści z zmiany zainteresowania wśród kupujących, którzy chcą wyprowadzić się z obszarów, na których nastąpił gwałtowny wzrost wirusa .

Kim mogą być „przegrani?

Fleming : „Potencjalni nabywcy domu po raz pierwszy. Nominalna cena domów wzrośnie i chociaż stawki są obecnie niskie, ostatecznie wzrosną. „Prawdziwa cena domów skorygowana o siłę nabywczą domów jest nadal niska, ale wzrośnie tylko w nadchodzących latach. Teraz jest czas na zakup, jeśli możesz coś znaleźć!

McLaughlin : „Kupujący, którzy myśleli, że dostaną umowę stulecia.

Przechodząc do drugiej połowy 2020 roku, co Cię niepokoi i dlaczego?

Fleming : „Przede wszystkim kryzys zdrowotny. Rozwiązanie tego problemu oznacza zarówno dobrą politykę gospodarczą, jak i dobrą politykę mieszkaniową. Potem problemem, który mieliśmy BC (przed koronawirusem) i będziemy mieć AC (po koronawirusie), jest niedobór podaży mieszkań. Musimy budować więcej domów, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu milenialsów .

Tucker : „Największym zagrożeniem zarówno dla rynku wynajmu, jak i dla rynku zajmowanego przez właścicieli jest ciągłe odradzanie się infekcji wirusowych, które zagroziłoby rządowym planom ponownego otwarcia sektorów gospodarki i skomplikowałoby rozpoczęcie szkoły jesienią. Wraz z wygaśnięciem nadzwyczajnych polityk fiskalnych wynikających z Ustawy CARES, zwłaszcza podwyższonych zasiłków dla bezrobotnych, które mają wygasnąć w lipcu, amerykańskie gospodarstwa domowe mogą znaleźć się w gorszej sytuacji niż wiosną .

Teta : „Nie ma żadnych oznak zbliżającego się krachu na rynku. Ale największą obawą jest to, że pandemia trwa miesiącami i miesiącami, a następnie warunki spiralnie wpadają w błędne koło, w którym ceny czołgów, powodują wzrost liczby przejęć nieruchomości i powodują problemy w systemie bankowym, podobne do tego, co wydarzyło się tuż przed wybuchem Wielkiej Recesji w 2007 roku. najgorszy scenariusz, ale nie jest to wykluczone .

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy